Singapur # 1 – Food Court, Orchard Road, Chinatown, Little India

Obraz 3120

Singapur

Byłam trochę zestresowana przed wyjazdem do Singapuru. Wpłynęło na to kilka czynników. Głównym celem wyjazdu było załatwienie nowej wizy do Indonezji. Po pół roku pobytu na wizie socjalno-kulturalnej, musiałam wyjechać z kraju (choćby na jeden dzień) i wrócić z gotową wizą.

Wszyscy straszyli mnie, że choć procedura powinna trwać 3 dni, jak jest to przedstawione na stronie ambasady Indonezji w Singapurze, może to jednak przedłużyć się do tygodnia (co jest nagminne przy załatwianiu tej sprawy w Malezji). To był stres numer jeden. Miałam zabukowany pobyt na tydzień, mając nadzieję, że mam wszystkie potrzebne dokumenty i że wszystko potoczy się sprawnie. Poza tym miałam jechać z dwoma znajomymi z Indonezji, niestety plany się zmieniły i jechałam sama, co znów wprowadziło dodatkowy stres i dyskomfort. Czy się tam nie zanudzę? Czy tam jest bezpiecznie? Itd. Itd. parę osób powiedziało mi, że na Singapur wystarcza 2-3 dni. W tym momencie machnęłam ręką: nie mam co nastawiać się na ekstra wyjazd, zdążę się wynudzić….nieważne. Dzień przed wylotem do Singapuru wróciłam z tygodniowego pobytu w Dżakarcie, która robi wrażenie, ale głównie jest ogromnym molochem wieżowców. Nastawiłam się, że Singapore może być czymś podobnym. Myślę, że właśnie dzięki tym niskim oczekiwaniom Singapur wywarł na mnie tak diametralnie inne, fenomenalne wrażenie!!

Przed wyjazdem uruchomiłam parę kontaktów, miałam więc spotkać się z Arvindem i Ibeem, z którymi skontaktowali mnie znajomi. God Bless Internet!

Pierwszy wieczór spędziłam z Arvindem w Food Court, zajadając się specjalnością z Singapuru: Chicken Rice (Ryż z kurczakiem) . Sam Food Court jest popularną formą jedzeniowego-marketu/hali z jedzeniem zewsząd! Możesz spróbować kuchni singapurskiej, indonezyjskiej, chińskiej, wietnamskiej, czego dusza zapragnie.

 Obraz 153 Obraz 131  Obraz 140 Obraz 142 Obraz 144 Obraz 145 Obraz 151 Obraz 154

Pierwsze wrażenia z Singapuru ( DODAJMY: będąc poprzednie sześć miesięcy w Indonezji ): „Jestem w Europie!”. Jest fantastycznie, genialnie i wręcz cholernie CZYSTO wszędzie! Nic dziwnego skoro mandat za śmiecenie to 500 S$ plus kara w postaci sprzątania miasta w pomarańczowym uniformie 🙂  Sama cały czas się pilnowałam! W Singapurze również zakazana jest….guma do żucia. Właśnie ze względu na utrzymanie czystości. Pozostają menthosy i tic-tac. Singapure zdobył reputację miasta „zakazów i nakazów”. Różne małe wykroczenia, są tu traktowane poważnie. Singapur często nazywany jest : “Fine City” (“Miasto Opłat”)To nie Indonezja, w której wszystkie śmieci rzuca się na podłogę, a palić można gdzie popadnie. Inna sprawa, że to miasto jest mistrzem organizacji ruchu i wskazówek. Zewsząd mapy, znaki i informacje gdzie się poruszać, gdzie się przesiąść, w którą stronę iść, jak korzystać ze schodów, metra itp. Jeśli coś można ułatwić w obsłudze, użytkowaniu, na pewno zostało już to zrobione. Czystością Singapore przypomina czystą Skandynawię. Nagłą (po Indo) organizacją ruchu i strukturą miasta, zorganizowaną Europę. Za to specyficzne detale, MRT (metro), konkretne strefy miasta, od razu przywołują do nas Londyn. W końcu Singapur był brytyjską kolonią. W metrze usłyszysz słynne „Mind the gap”, w niektórych miejscach znajdziesz kolonialną architekturę, w innych budynki przypominające londyńskie City, itp…..nie zapominając o wielu brytyjskich expatach wokół. Singapur to wspaniałe połączenie Europy i Azji.

   Poniżej: Zakazy w Singapurskim metrze. Szczególnie śmieszy zakaz: “No durians” dotyczący wyjątkowo śmierdzących owoców azjatyckich Durianów.

Obraz 456

Rano skoczyłam do ambasady Indonezji znajdującej się na pięknym osiedlu na ulicy. Chatsworth Road. Złożyłam wiosek w 15 minut. W czwartek odebrałam wizę w 20 minut. Genialna organizacja!! Okazuje się, że wszystko naprawdę można załatwić w 3 dni!

Wracając z ambasady wysiadłam na Orchard Road. To bogatsza siostra zakupowej londyńskiej ulicy Oxford Street. Ogromne centra handlowe, Luksusowe  jak Ngee Ann City, futurystyczne i przepiękne ION Orchard, w którym znajdziecie też średnią półkę czy 313@Somerset z przystępnymi markami.

ION ORCHARD

Obraz 3117

Obraz 3114 Obraz 3113 Obraz 3110Obraz 3118

Obraz 366

 

  Ngee Ann City Obraz 3121

  Obraz 3119 Obraz 363

313@Somerset

Obraz 384   Obraz 3128

Chinatown

Tego dnia przeszłam się też na chińską dzielnicę a dokładnie na Pagoda Street, singapurskie chinatown uważane jest za najczystsze na świecie. Niedawno obchodzono chiński Nowy Rok pod znakiem drewnianego konia, którego można było dostrzec w wielu miejscach. Pagoda Street to ciąg sklepików z chińskimi paciorkami, wachlarzami, ceramiką ale również kamieniami, pamiątkami, ubraniami i z restauracjami. Ulica jest krótka, po skierowaniu się w lewo znalazłam świątynię Mariamman, najstarszą hinduską świątynię w Singapurze poświęconą bogini matce. Przed wejściem trzeba było zdjąć buty, a temperatura w Singapurze była tak wysoka, że nie dało rady chodzić na bosaka na dziedzińcu! Przebiegałam z jednego cienia do drugiego jak poparzona! Cały kompleks świątyni, szczególnie kolorowe, skumulowane rzeźby bóstw robią wrażenie.

Obraz 355

Obraz 290Obraz 308Obraz 018 Obraz 019 Obraz 020

Hinduska Świątynia Mariamman

Obraz 021

Obraz 025

Obraz 024

Little India

Little India to hinduska dzielnica w Singapurze, pełna kolorów, wzorów, zapachów. W pobliskim Food Court zjadłam jedno z lepszych Chiken Curry Masala !!

Obraz 374 Obraz 376  Obraz 455

Kolejnego wieczora spotkałam się z kuzynem mojego przyjaciela Dea: Ibeem. Poszliśmy na kolację do koreańskiej restauracji, gdzie zjedliśmy pyszne dania jak widocnzy na zdjęciu poniżej zielony omlet z warzyw i wino ryżowe (?) które smakowało jak kwas chlebowy! 😀 Po kolacji poszliśmy do baru na piwo &  szoty ( z tej zielonej buteleczki na drugim zdjęciu zapomniałam nazwy).  Genialny wieczór.

Obraz 033 Obraz 034

 

 

Poprzedni post: Zakupy na Bali czyli gdzie pozbyć się nadmiaru kasy 😉

Advertisements

3 Comments Add yours

  1. Greg says:

    Ten wpis obudził we mnie wspomnienia! 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s