Postcards from Belgium #1: Brussels “Veni, Vidi, Amavi”

Ta podróż do Belgii, odbyła się w Majówkę 2015. Zapraszam na część pierwszą: Widokówki z Brukseli.

This trip to Belgium took place on May-holiday in 2015. Check out the first part of it: Postcards from Brussels.

1.Pałac Królewski 2.Pałac Sprawiedliwości 3.MIM Secesyjny budynek Muzeum Instrumentów Muzycznych.  4. Piękne gotyckie i secesyjne kamienice 5. Mont des Arts z przepięknymi ogrodami w stylu francuskim.

1.Royal Palace 2. Palais de Justice 3. MIM Art Deco building of Musical Instrument Museum 4. Beautiful gothic and art deco apartment houses 5. Mont des arts with its beautiful french styled gardens

1.Jedna z kamienic na słynnym La Grand Place 2. Lunch w Belgii nie może wyglądać inaczej: Frytki i Piwo 🙂  3. Dom Króla 4.Ratusz na La Grand Place 5. Jak na największego producenta piwa przystało: fenomenalny wybór!

1.One of the beautiful, reach buildings at La Grand Place 2. Lunch in Belgium cannot be different than: Fries and Beer 🙂  3. Maison du Roi 4.Hotel de Ville at La Grand Place 5. As for the biggest producer of beer: amazing choice!

1.3 i 4. Poza piwem Bruksela słynie również z takich pyszności jak czekolada. W każdej możliwej formie. 2. Słynny sikający chłopiec czyli Manekenpiss. Trzeba sprytnie wyczekać moment aż strzelający zdjęcia Azjaci oblegający figurkę, zrobią sobie przerwę by móc coś dojrzeć 😀 5. Królewska Galeria Św. Huberta. Galerie Roylaes Saint Hubert

1.3 & 4. Other than beer, Brussel is also famous for it’s delicious chocolate. In any form.  2. Piing boy known as Manekenpiss. In order to see it, you need to really wait for the moment when all the Asians with their camera’s will take a break 😀 5. Galerie Roylaes Saint Hubert

1.i 2. Polecam Wam spokojny spacer przez Park Elisabeth… do…3 i 5. Bazylika Świętego Serca 4. Rzeżba “De Vaartkapoen” 1985, jeden z wielu dowodów na dowcipność belgów

1.& 2. I recommend you to take a slow walk through the Park Elisabeth… up to…3 & 5. Basilica of the Sacred Heart 4. Sculpture “De Vaartkapoen” 1985, one of many proofs for Belgic sense of humor

1.Bazylika Świętego Serce – widok z samej góry na promieniście rozchodzące się ulice 2.Witraż w środku bazyliki 3. Park z fontanną wokół której znalazło się pełno foodtrucków. Mi spodobał się ten z napisem “Gipsy&Gipsy” 🙂 4.,5. i 6. Łuk Triumfalny  Cinquantenaire wraz w Parku Pięćdziesięciolecia, poświęcony belgijskiej niepodległości.

1. Basilica of sacred Heart- the view from the top shows radially spread streets.  2. Stained glass inside the basilica.  3. Parque with a fontaine where there was plenty of street food trucks. I liked the one with the sign “Gipsy&Gipsy”  4.,5. & 6.  Ar du Cinquantenaire for the glorification of the indpendence of Belgium.

1.i 2. Słynne Atomium, wybudowane na wystawę Expo w 1958 roku. 3. Kolejny obowiązkowy kulinarny przystanek w Belgii : Moules-frites! My wybraliśmy te w białym winie , a do tego…wino! 4.Miasto nie da ci zgłodnieć. Słodkości czają się na każdym kroku.  5.Szukaliśmy, szukaliśmy i znaleźliśmy: Sikająca dziewczynka “Yanneken Pis”. Pro europejskie równouprawnienie : jest! 🙂

1. & 2. Famous Atomium build for an Expo in 1958. It forms a cell of an iron crystal magnifies 165 bilion times. 3. Another culinary stop in Belgium: Moules-frites! We chose the one in white wine and…white wine!  4. The city will not let you starve. Sweet things await on every corner. 5.We looked, we looked and we found: Pissing girl: “Yanneken Pis”. Pro european equalit: checked! 🙂

***

“Veni Vidi Amavi”…..

  Spotkałam się z Bruno drugi raz. Jednocześnie była to nasza pierwsza wspólna podróż. Całymi dniami przemierzaliśmy Brukselę. Chodziliśmy długo i daleko. Pod pretekstem zwiedzania miasta, poznawaliśmy siebie. O ile to ciekawsze od siedzenia naprzeciwko siebie w kawiarni. Gdy nogi są zajęte wędrówką, język sam się rozplątuje. Przerwy w rozmowie, nie są krępujące tylko wskazane, aby kolejną chwilę zachwycić się tym co wokół. Odkryliśmy, że lubimy tak samo podróżować. Spokojnie, bez stresującego planu.  Bruksela była do tego idealna, bo zagubić się w tym mieście podczas wciągającej rozmowy, znaczyło odkryć kolejną uliczkę z fasadami kamienic jak praliny i zapachem jednej z dwóch pyszności: słonych frytek lub słodkich gofrów. Na koniec dnia liczyliśmy na telefonach ilość zmierzonych kilometrów, czerpiąc z tego podwójną satysfakcję…dystans między nami malał z każdym krokiem. Tak naprawdę, już pierwszego dnia, gdy z uśmiechem złapał mnie za rękę, rozwiał moje wszystkie obawy. Poczułam to samo gdy się poznaliśmy. Byłam w domu.

  It was the second time that I met with Bruno. In the same time it was our first trip together. We walked across Brussels the whole days. We walked long and far. Under the excuse of exploring the city, we were getting to know each other. How much more interesting than sitting in front of each other in a café. When legs are busy walking, the tongue loosen up. Any breaks in the conversation aren’t embarrassing, but welcome in order to get enchanted with what is around us. We discovered that we like to travel the same way. Steadily, without any stressful plan. Brussels was perfect for it, because to get lost in this city during the engaging conversation, meant to discover the next small street with facades of tenements decorated like chocolates and with the scent of one of two delicious things: salty fries or sweet waffles. At the end of the day we were counting the walked kilometers on our mobiles, getting double satisfaction from it… any distance between us was decreasing with every step. Actually, the first day, when he joyfully grabbed my hand, he chase away all my worries. I felt the same thing when we met for the first time. I was home.

***

Po więcej zdjęć zapraszam na mój Instagram

For more photos check my Instagram

Advertisements

One Comment Add yours

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s