West Coast Road trip, Lagos & Faro – Portugal Photo Diary

Portugalia.

   Zawsze marzyłam o Portugalii. Czy jest coś lepszego niż odwiedzenie jej po raz pierwszy w towarzystwie Brazylijczyków, mówiących po portugalsku?  Koniec czerwca. Wylądowaliśmy z Bruno w Lizbonie późno w nocy. Nad ranem zjedliśmy śniadanie, zrobiliśmy długi spacer nad wybrzeżem, po czym Carol i Gui odebrali nas spod hotelu. Ruszyliśmy w trasę na południe wzdłuż wybrzeża Portugalii.

   I have always dreamed of visiting Portugal. So, is there anything better than visiting it for the first time in the company of Brazilians who speaks Portuguese? End of June. We landed with Bruno in Lisbon late at night. In the morning after breakfast and a long walk by the coast, Carol and Gui picked us up from the hotel. We set off south, along the coast of Portugal.

1.Mapa miejsc, w których chcieliśmy się zatrzymać.  2. i 3. Zatrzymaliśmy się w miasteczku Vila nova de Milfontes w restauracji Tasca do Celso. Piękne wnętrze z klimatem, uprzejma obsługa. Świeże  i wyśmienicie przyrządzone owoce morza.  Poza tym dosyć zróżnicowana karta dań. Idealny start. Ruszyliśmy dalej na południe.

1.Map of the places to see. 2. & 3. We stopped in Vila Nova de Milfontes in the restaurant Tasca do Celso. Beautiful interior with cool atmosphere, nice service. Fresh and perfectly prepared seafood. Besides that, you will find there, quite a varied menu card. What a perfect start. After that, we went to the south of the coast again.

4.,5. i 6. Niestety trafiliśmy na gęstą mgłę, ale nadała ona specyficznego smaczku widokom. Tu na zdjęciach widać w tle widać szeroką plażę Praia da Bordeira, otoczoną pięknymi klifami.

4 ,5. & 6. Unfortunately, we came across a thick fog, but I have to say it gave the views a specific touch. In the pictures, you can see in the background a wide beach of Praia da Bordeira, surrounded by beautiful cliffs.

7.8.9.&10. Zjechaliśmy niżej na południe do Praia do Amado (“Plaża Miłości”). Piękne imię dla plaży. Mnóstwo surferów wyglądającym ku mgle, aby dostrzec falę.

7.8.9 . & 10 . We drove down south to Praia do Amado (“The Beach of Love”) . Beautiful name for the beach. Lots of surfers looking at the fog seeeking the wave.

11. i 12. Cabo de Sao Vincente. Tego dnia mgła była niesamowicie gęsta. Jeśli kiedyś zastanawiałam się, jak to jest wejść w środek chmury, dostałam odpowiedź. Niesamowite słyszeć fale ale nie być w stanie ich dostrzec! Do tego w oddali słychać było odgłosy statku. Magicznie. 13. To jedno z moich ulubionych zdjęć. Główny plac w Lagos a na nim Carol, Bruno i Gui, każdy skierowany w inną stronę.

11. and 12. Cabo de Sao Vincente. That day, the fog was super thick. If I have ever wondered what is it like to step into the the clouds, I found the answer. It was amazing hearing the waves but not beeing able to see them! In the distance, you could hear the sound of the ship. Magical. 13. This is one of my favorite photos. The main square in Lagos,  Carol , Bruno and Gui , each looking in a different direction.

14. i 15. Piękne azulejos na fasadach kamienic 16. Bulwar w Lagos

14. & 15. Beautiful azulejos on the facades 16. Lagos promenade

17.,19. i 20.  Tavira Island. Wybraliśmy się tam promem. Szczerze mówiąc liczyłam na lepsze widoki ale całe popołudnie spędzone na słońcu, w wodzie i  z drinkami, było świetne. Prawie godzinę spędziłyśmy z Carol w wodzie plotkując, i szybko zapominając o tym, że chłopcy czekają na słońcu, aż wrócimy się z nimi wymienić 🙂 18. Szklanka z często pojawiającym się w Portugalii nazwiskiem “Ferreira”.

17., 19. & 20. Tavira Island. We went there by ferry . To be honest I was hoping for better views but the whole afternoon spent in the sun, water and with drinks, was really great. We spent almost an hour with Carol in the water, chatting and quickly forgetting that the boys are waiting in the sun, until we switch with them 🙂 18. A glass with frequently appearing in the Portuguese last name ” Ferreira ” .

21. & 22. Marina w Faro 23. Kościółek 24. Eat Portugal. Świetna książka-prewodnik po kulinarnym świecie portugalskich przysmaków. Na okładce Pasteis de nata, ciasteczka z kremem. Wyśmienite, idealnie pasują do popołudniowego espresso.

21. & 22. Marina in Faro 23. Church 24. Eat Portugal. Great book taking you into the culinary world of Portuguese delicacies. On the cover: Pasteis de nata, cookies with cream. Delicious and perfect match with an afternoon espresso.

25. Sztuczki. 26. Plac przed kościołem do Carmo oraz….27. Capela de ossos. czyli Kaplica Kości przy kościele do Carmo 28. Ulica Faro.

25. Tricks 26. The square in front of the church Carmo and … 27 . Capela de ossos . Chapel of Bones by the church do Carmo 28. Faro street.

Następnego dnia Gui i Carol ruszyli do Hiszpani. My z Bruno chcieliśmy skupić się na Portugalii, ruszyliśmy więc ku Porto. Zakochałam się w tym mieście!  O czym przeczytacie w kolejnym poście 🙂

The next day, Gui and Carol went to Spain. Me and Bruno wanted to focus on Portugal, so we went to Porto. I absolutely fell in love with the city! You will read about it in the next post 🙂

***

Po więcej zdjęć zapraszam na mój Instagram

For more photos check my Instagram

 

Advertisements

2 Comments Add yours

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s